Postulanci piszą

„O, Panie mojej duszy! Jak zdołam właściwie wyrazić w słowach te dary których w tamtym latach mi udzieliłeś! I jak tym czasie gdy bardziej Cie obrażałam, Ty tak szybko przysposobiłeś mnie poprzez przeogromna skruchę, abym mogła zasmakować Twoich przejawów czułości i darów. Prawdziwie  Królu mój jako środka do tego użyłeś najdelikatniejszy i najdotkliwszej kary jaka dla mnie być mogła jako Ten, który dobrze widział, co będzie dla mnie najboleśniejsze. Wielkim przejawami czułości karałeś moje wykroczenia”.

św. Teresa od Jezusa

W Postulacie jesteśmy już prawie sześć miesięcy. Większość dni jest podobna do siebie;  te same miejsca, prace, modlitwy, ta sama wspólnota. Każdy dzień próbujemy przeżywać w Bożej obecności – pamiętać o Tym, który nas stworzył, kocha i Jemu ofiarowywać to, co daje nam każdy dzień. Na szczęście codziennie można i trzeba zaczynać od nowa. Wiemy jednak, że w tej codzienności,  jeżeli wszystko jest przeżywane z Bogiem i Jemu też ofiarowywane przynosi trwałe owoce.

Codziennie po obiedzie spotykamy się razem na rekreacji, aby podzielić się przeżyciami z dnia. Ten czas upływa nam na rozmowach, którym towarzyszy kawa lub herbata. Podczas czwartkowych rekreacji, najczęściej idziemy na spacer – do lasu lub nad zalew. Zasadniczo raz w miesiącu wyjeżdżamy na całodzienną rekreację. W styczniu byliśmy w Kodniu, gdzie odwiedziliśmy nasze siostry karmelitanki bose oraz zobaczyliśmy sanktuarium w Hannie i monaster w Jabłecznej, gdzie mogliśmy podziwiać prawosławne ikony. W lutym byliśmy w Rzeszowie u sióstr karmelitanek bosych oraz odwiedziliśmy dom i kościół bł. Karoliny Kózkównej w Zabawie.

W każda sobotę wychodzimy na salę, aby pograć w piłkę nożną lub siatkówkę, a wieczorem zaś zasiadamy wspólnie do oglądania filmu.

Postulat to etap formacji, który nas rozwija i kształtuje. Raz na tydzień ćwiczymy śpiew, mamy też lekcje języka polskiego oraz lekcje z języka hiszpańskiego. Gościmy również ojców, którzy poprzez swoje konferencje przekazują nam wiedzę o świętych Karmelu, ostatnio mogliśmy usłyszeć konferencje o św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, św. Rafale Kalinowskim i o św. Elżbiecie od Trójcy Przenajświętszej. Odbyliśmy również  warsztaty psychologiczne poświęcone komunikacji z ojcem prowincjałem Tadeuszem Florkiem.

Od  środy popielcowej zmienił się nam plan dnia, zaczynamy modlitwą o 5:55. Pierwsza modlitwą jest wezwanie później godzina czytań, jutrznia a  następnie modlitwa wewnętrzna; następnie Eucharystia i dziękczynienie, śniadanie i praca w klasztorze, którą kończymy około godziny 12:15. O godzinie 12:40 mamy modlitwy południowe, a następnie spożywamy obiad, a po nim rozpoczynamy wspólnotową rekreację do godziny 14:00. Po rekreacji nawiedzamy Najświętszy Sakrament. Od 14 do 17:30 mamy czas, w którym czytamy lektury duchowe, Pismo Święte, spotykamy się z ojcem magistrem, bądź wypełniamy nasze obowiązki. Wieczorem odmawiamy nieszpory i praktykujemy godzinną modlitwę wewnętrzną. Po modlitwie jemy kolację, a następnie odmawiamy modlitwę na zakończenie dnia – kompletę. Po kolacji do 22:30 mamy czas na własne modlitwy, lektury i swoje zajęcia. Tak wygląda plan, niemal każdego naszego dnia.

Każdy z nas zapewne zadaje sobie wiele pytań: „Czy to moje miejsce?”, „Czy dam radę?”, „A co będzie jeśli..?”. Wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi tu i teraz. Nawet jeśli nie mamy odpowiedzi na te konkretne pytania, to wiemy jedno, że chcemy służyć Bogu i to pragnienie jest jedynym pewnikiem. Czas postulatu został nam dany, abyśmy rozeznali czy ta służba ma odbywać się w tej konkretnej rodzinie Karmelu. Dano nam czas, w którym poznajemy to życie „od kuchni”, takie jakie jest. Niedługo przyjdzie nam przyodziać habit, będzie to kolejny krok w naszej formacji. Jednak przed tym wydarzeniem, każdy z nas będzie musiał umotywować swój wybór, by dalej podążać tą drogą.

bracia postulanci